poniedziałek, 15 marca 2010

Czy masz wpływ na swoje życie?

Czy mam wpływ na swoje życie? Czy może moje życie zależy od losu, który gdzieś tam, przez kogoś jest zapisany? Pytanie, na które warto sobie odpowiedzieć, zanim zacznie się coś robić w/ze swoim życiem. Dlaczego? Sprawdźmy, jak będą działać osoby wg tych skrajnych przekonań.

Ktoś, kto mówi „moje życie zależy od losu”, mówi, że jego życie jest przypadkowe. Nie ma na nie wpływu, ponieważ jest już „zapisane” to, co się stanie. „Los tak chciał” – powiada. Po co określać cele? Po co planować? To, co ma się stać, i tak się stanie. Nie mam na to wpływu. Życie toczy się swoim nurtem, a ja jestem miotany i prowadzony nie wiadomo dokąd. „Nie ustalam celów, bo i tak dochodzę gdzie indziej niż bym chciał.

Jak wygląda działanie takiego człowieka? Jaki sens ma życie? Po co żyjemy?

Jeśli przeznaczenie kieruje naszym życiem, to po co działać? Cokolwiek nie zrobimy, nie zmienimy przeznaczenia. Bo gdybyśmy mogli je zmienić, to nie byłoby przeznaczeniem. A może uciekamy przed przeznaczeniem? Więc działamy, żeby się nie nudzić? Więc nie działamy? Więc uciekamy przed przeznaczeniem?…

Co za różnica, skoro i tak nic nie możemy zmienić?

czwartek, 11 marca 2010

Jak wszystko POMNAŻA nam się w życiu...

"Ktoś, kto czuje się bogaty, będzie jeszcze bogatszy. Ktoś, kto czuje się biedny, straci i tę ostatnią odrobinę mienia. Twoja podświadomość pomnaża wszystko, co jej powierzysz. Niech więc co rano zaprzątają cię myśli o sukcesie, bogactwie i spokoju. Zatrzymuj wyobraźnię na tych wizjach. Staraj się odmalowywać sobie te obrazy jak najczęściej i w jak najjaskrawszych barwach. Te konstruktywne myśli zakorzenią się w twojej podświadomości i obdarzą cię bogactwem i dostatkiem."

Joseph Murphy – "Moc podświadomości"

wtorek, 2 marca 2010

Bezdomne dzieci

Czy warto ratować bezdomne dzieci?



Czy trzeba robić coś specjalnego?

Wsparcie jest bardzo proste - wystarczy w odpowiednią rubrykę formularza PIT wpisać pełną nazwę -

Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta Koło Łódzkie

oraz podać numer KRS - 0000 314496

KRS - 0000 314496

Pieniądze dla dzieci przekaże Urząd Skarbowy.

Brat Albert w Łodzi

poniedziałek, 1 marca 2010

O co w tym wszystkim chodzi?

Przychodzą do mnie osoby bezdomne, mieszkające w schroniskach dla bezdomnych. Mężczyzn, kobiet i dzieci. Nie mają swoich domów. Chcą coś zmienić w swoim życiu. Znaleźć pracę, własne mieszkanie wynająć, albo dostać socjalne. Wszyscy mówią, że chcą. Robią ten pierwszy krok, aby wyjść z obecnej sytuacji. Chcieliby już, teraz, żeby zmiana się zadziała.

Czy zmiana może się zadziać już teraz? W tym momencie?
Oczywiście, że może!

Tylko, że zmiana nie bierze się znikąd. Choć czasami wygląda, że zmiany dzieją się rewolucyjnie, to jest to konsekwencja zmian ewolucyjnych. Na zmianę trzeba sobie zapracować! "Zapracować" nie oznacza jednak ciężkiej, fizycznej pracy (choć zmiana może być jej efektem).

Spójrz na swoje życie i odpowiedz sobie na pytanie: czy to, co dzieje się teraz w Twoim życiu, stało się z dnia na dzień?

Skąd się bierze w Twoim życiu to, co się bierze?
Dlaczego masz takie właśnie doświadczenia?
Jaki to ma cel?

A może myślisz, że to przypadek? Może do tego bez sensu?
Może też myślisz, że nie masz wpływu na swoje życiu?
Masz wpływ na swoje życie?

To ważne pytanie.
Jeśli Twoja odpowiedź brzmi "nie mam wpływu na swoje życie", to...
będziesz postrzegać siebie w swoim życiu jako osobę targaną bliżej nieokreślonym przeznaczeniem, przypadkiem, zaskakującymi zdarzeniami. To, co dzieje się wokół postrzegasz jako niezależne od Ciebie.

Jeśli Twoja odpowiedź brzmi "mam wpływ na swoje życie", to...
bierzesz odpowiedzialność za to, co dzieje się w Twoim życiu. Rozumiesz, że to, co Cię spotyka wynika z Twoich działań. Ty sprawiasz, że dzieje się to, co się dzieje. Przyciągasz do siebie określone zdarzenia.

Twoja odpowiedź może też brzmieć: "są rzeczy, na które mam wpływ i takie, na które nie mam wpływu".
W tej sytuacji bierzesz odpowiedzialność za część tego, co Cię spotyka, a część Ci się przydarza. Pytanie: w którym miejscu kończy się Twój wpływ na to, co Cię spotyka?

czwartek, 25 lutego 2010

Rekrutacja

W zeszłym tygodniu byliśmy w schronisku przy ul. Spokojnej. Dwudziestu bezdomnych panów słuchało jak opowiadaliśmy o projekcie. Przez 20 minut mówiliśmy o spotkaniach, warsztatach, kursach komputerowych i zawodowych, praktykach zawodowych u pracodawców, wyjściach do kina, teatru, imprezach sportowych, stypendiach...
Kończąc zapytaliśmy, kto chce wziąć w tym udział?
Kilkunastu panów wstało i wyszło.

środa, 3 lutego 2010

Dzień 3 - dokumentacji cd.

Pracujemy dalej nad dokumentacją. To ważne, żeby mieć dobre narzędzia, bo wtedy praca jest łatwiejsza, skuteczność większa i efekty o wiele bardziej zadowalające...

Co jakiś czas robię sobie przerwę i zaglądam do podręcznika akompaniatora. I mądre rzeczy tam znajduję. Również takie, które wzbudzają we mnie refleksje i wtedy popadam w zadumę...
[to teraz]
... ale zaraz bierzemy się za ankietę ewaluacyjną :)

wtorek, 2 lutego 2010

Dzień 2

Nowy dzień, nowe kreacje...

Wczoraj organizowaliśmy przestrzeń fizyczną.
Dzisiaj organizujemy również przestrzeń fizyczną... ale dziś to jest na innym poziomie. Jeszcze tego nie ma, ale z tego, co zrobimy dziś pojawią się materializacje w fizyczności. A wszystko z Panem i w Jego Duchu i dzięki Niemu...

Z reguły o tym nie myślisz, więc nie zwracasz na to uwagi.
Każdego dnia spotykasz kogoś i jesteś z nim w kontakcie. Czasami zamienisz jakieś słowo, a czasami jest to tylko kontakt wzrokowy, nieintencjonalny. Ale jest i w mniejszym lub większym stopniu wpływa na życie Twoje i tego kogoś. To, co myślisz, co czujesz tworzy twoją rzeczywistość. To, co robisz dziś tworzy Twoje jutro. Czy robisz to świadomie? Czy może życie "samo się" toczy i robi Ci niespodzianki? Masz szczęście? To znaczy, że już się napracowałeś lub napracowałaś. Bo na szczęście trzeba sobie zapracować.

Pomyśl więc teraz o czymś miłym dla Ciebie i przyjemnym, weź głęboki oddech i odetchnij tym oddechem, a jego aura niech ogarnia Cię przez resztę dnia...